606 366 994 22 839 21 61 info@leczenie-psychoterapia.pl ul. Mierosławskiego 15/1 01-549 Warszawa
Jak pracuję?

Jak pracuję?

Na czym polega moja pomoc

Profesor Maria Szulc, na podstawie jednej z gałęzi nauki -  hipnologii, opracowała skuteczne narzędzie psychoterapii głębi, które posiada szerokie spektrum oddziaływania w leczeniu zaburzeń nerwicowych, lęków, stanów depresyjnych, oziębłości seksualnej, zaburzenia mowy o podłożu psychicznym, przeżyć traumatycznych i alkoholizmu.

Psychoterapia krótkoterminowa daje możliwość przepracowania i wyeliminowania wszelkich stłumionych nieświadomych treści, przeżyć i uczuć w skróconym czasie.

Wykorzystywane narzędzia psychologiczne i psychoterapeutyczne skracają okres trwania terapii (w porównaniu z nurtem psychoterapii długoterminowej trwającej kilka lat) oraz dają wysoki wskaźnik skuteczności w rozwiązywaniu trudności pacjenta. Główną zaletą jest przezwyciężenie mechanizmów obronnych przed zmianą, co pozwala na szybsze dostanie się do „królestwa podświadomości”. Sesje terapeutyczne odbywają się raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie.

Dla podświadomości najbardziej jest zrozumiały język symboliczny.

Mądrość zawarta w baśniach i przypowieściach działa leczniczo na ludzką psychikę, przypowieści oraz sentencje mądrościowe są bardzo często wykorzystywane w psychoterapii i psychoedukacji. Źródłem metafor są właśnie przypowieści, symbole, historyjki i anegdoty.

Dobrze dobrana metafora daje możliwość „ominięcia” oporu przed zmianą. Zmniejsza schematyczny i głębszy sposób myślenia, dając możliwość skontaktowania się pacjentowi z własną, nieskończoną mądrością podświadomości, a tym samym otwiera drogę do wewnętrznych zasobów i odbudowuje nadzieję na powrót do zdrowia.

Zwykle już po pierwszej sesji pacjenci odczuwają znaczącą ulgę. Na poziomie podświadomym następuje samoistny proces wygaszania przykrych myśli, uczuć, wspomnień i emocji związanych ze stanami nerwicowymi, lękami, przeżyciami traumatycznymi czy uzależnieniem od alkoholu.

Poprzez dotarcie do głębszych poziomów i aspektów problemu (które do tej pory się nie ujawniły), znacznie szybciej jest on przepracowywany. Ten rodzaj procesu jest skuteczny, interesujący i fascynujący. Przypomina pacjentowi o niezwykłej wydajności i kreatywności mózgu, wzrasta jego ciekawość i zaangażowanie, przede wszystkim na poziomie podświadomym.

Praca w tym nurcie psychoterapii, wykorzystując lekki relaks umożliwia dostęp do szlaków nerwowych, receptorów i procesów podkorowych, które są bezpośrednio powiązane z przykrymi doświadczeniami, schematami, lękami, wzorcami, zaburzeniami o różnej genezie zapisanymi w głębokich strukturach mózgu. Uaktywnia i inicjuje proces uzdrawiania, prowadząc do integracji osobowości na poziomie psychofizycznym i duchowym. W dostępny sposób daje możliwość ustalenia przyczyny i wyeliminowania zaburzenia. Skuteczność pracy terapeutycznej jest uzależniona od skupionej uważności i relacyjnego dostrojenia, które ma istotny wpływ na uruchomienie potencjału do samoleczenia, wykorzystując naturalne zdolności mózgu.

W stanie nawet lekkiego odprężenia mózg jest bardziej zorganizowany i przygotowany do współpracy ze swoimi obszarami, wysyłając jednolite sygnały do całego układu nerwowego.
Jest to stan relaksacyjny, w którym najłatwiej przebiega proces uczenia się oraz pojawia się gotowość do pozytywnych zmian na poziomie nerwowym, czy też organicznym (np. w przypadku zaburzeń psychosomatycznych).

Właśnie dlatego w tym nurcie psychoterapeutycznym uzyskuje się pozytywne efekty w stosunkowo krótkim czasie.

Profesor Maria Szulc przez wiele lat pracowała nad dostępem do głębokiej sfery, jaką jest umysł podświadomy, w którym przechowywane są doświadczenia, przeżycia, emocje, uczucia, talenty i zdolności, jest on źródłem mocy, twórczości oraz duchowego wzrostu.

Podejście psychoterapii głębinowej odkrywa podświadome obszary psychiki, a w niej różne zaburzenia, ale także twórcze, duchowe tęsknoty, pragnienia estetyczne i religijne. Umiejętny kontakt z tą sferą pozwala na ustalenie przyczyny i wyeliminowania danego problemu.

Człowiek nie do końca sobie uświadamia, że energia duchowa, jaką jest myśl, kształtuje i formuje jego samego. Jeśli ktoś będzie stale powtarzał, że jest chory, to otoczenie nie zobaczy go nigdy zdrowego. Jeżeli będzie wciąż myślał o problemach, to nigdy ich nie pokona.

Siła myśli wciąga człowieka w wyobrażoną sytuację i staje się on taki jak jego myśli, a rozmiary sukcesu zależą jedynie od intensywności pragnienia, jakie wiąże sobie z obranym celem.

W naturze człowieka trzeba dostrzec trzy sfery: duchową, fizyczną i psychiczną. Dusza i ciało (psyche i soma) tworzą nierozdzielną jedność. Każdy proces psychiczny jest równocześnie procesem cielesnym i odwrotnie. Niezależnie od światopoglądu w człowieku istnieje pierwiastek duchowy, wyrażający się poprzez wyższe myśli, uczucia i emocje. Jeżeli w tych trzech obszarach (psychicznym, fizycznym i duchowym) panuje dysharmonia, wówczas osoba posiada większe predyspozycje do zmiennych nastrojów, zachowań, lęków, kompleksów oraz uzależnień.

Wpływ schematów w rozwoju i kształtowaniu jednostki

Schemat jest stabilnym, negatywnym wzorcem wykształconym w dzieciństwie i w okresie dorastania (adolescencji), utrwalonym w ciągu całego życia. Schematy utrwalone pełnoobjawowe uznawane są za nieadaptacyjne, gdyż wiążą się z doświadczeniami patologicznymi. Można je określić mianem wzorców życiowych, emocjonalnych, które wpływają na procesy poznawcze, powodując zaburzenia funkcjonowania w sferze społecznej, uczuciowej, zawodowej, duchowej i religijnej. W chwili uruchomienia się nieakceptowanego schematu pojawiają się silne negatywne emocje w postaci lęku i obniżonego nastroju. Pomimo cierpienia, jakie powoduje utrwalony nieadaptacyjny schemat, zapewnia on także komfort i uczucie właściwości. Człowiek jest przekonany, że schematy, w których żyje są prawdziwe; mają one wpływ na to, jak postrzega późniejsze doświadczenia.

Wszystkie te procesy dokonują się na poziomie podświadomym.

Podstawowe przekonania wykształconego schematu składają się ze świadomych elementów poznawczych, a ponadto obejmują takie aspekty jak: emocjonalny, interpersonalny i behawioralny (zachowanie), w tym treści nieświadome, czyli informacje ukryte. Przykre doświadczenia emocjonalne z okresu dzieciństwa i okresu dorastania utrwalają się w schematach, które to w późniejszym okresie życia mogą utrudniać funkcjonowanie. Jednak nie wszystkie schematy wywodzą się z urazów, czy też przykrych doświadczeń z dzieciństwa, np. schemat zależności czy niekompetencji może powstać w okresie dzieciństwa, mimo że jednostka nie doświadczyła żadnej traumy. Każdy z nas rodzi się z czystą matrycą i uwarunkowaniami genetycznymi, wychowuje się w danej rodzinie, środowisku. Od chwili narodzin rodzice powinni zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa.

Badania potwierdzają, że nerwica jest chorobą uczuć, a u jej podstawy leżą stłumione emocje przekształcone w zachowania neurotyczne.

 

 

Do pierwotnych potrzeb we wczesnym okresie dzieciństwa należy potrzeba bycia karmionym, przewiniętym w odpowiednim momencie, potrzeba kontaktu cielesnego, psychicznej i fizycznej stymulacji oraz bezwarunkowej miłości. Warunkiem zdrowia dziecka i psychicznego rozwoju „ ja” jest zaspokojenie tych potrzeb, a każda niezaspokojona potrzeba przynosi ból i cierpienie. Chcąc uniknąć bólu i cierpienia, dziecko wypiera je ze sfery świadomej do podświadomej, a wraz z tym bólem zostaje wyparta potrzeba. Są to pierwsze kroki predysponujące do zaburzeń nerwicowych, lękowych, a w następstwie depresyjnych. W dalszym okresie rozwoju pojawiają się myśli i emocje (pozytywne i negatywne), w tej kwestii istotny jest sposób ich rozładowania. Każda sytuacja emocjonalna jest manifestowana poprzez ciało.

Nierozładowane napięcia emocjonalne spowodowane różnymi sytuacjami konfliktowymi powodują zaburzenie (spłycenie) oddechu, a tym samym niedotlenienie ciała i obniżenie poziomu energetycznego organizmu, co prowadzi do napięcia mięśni. Powtarzające się i długotrwale utrzymujące napięcia mięśni mogą prowadzić do zaburzeń psychosomatycznych (narząd jest zdrowy, a sygnalizuje ból), te zaś do do choroby organicznej. Amerykański psychiatra A. Lowen twierdzi, że zaburzenia depresyjne są chorobą emocjonalną, która ma swoje implikacje fizyczne i cielesne, nawiązuje również do utraty obiektu miłości. Takie dziecięce doświadczenia podkopują poczucie bezpieczeństwa i samoakceptacji. Przykre doświadczenia poczucia bezradności i bezsilności przeżyte w przeszłości są kompensowane przez fantazje o przyszłości, w której osoba wyobraża sobie siebie posiadającą władzę, moc i kontrolę nad innymi.

Psychoterapia pozwala na wgląd w nieuświadomione mechanizmy i identyfikację destrukcyjnych schematów, daje możliwość interpretacji łączności między postępowaniem w życiu dorosłym a wydarzeniami w dzieciństwie. Mechanizm procesu zmiany schematu jest najbardziej skuteczny wówczas, gdy pacjent wyobrazi go sobie podczas relaksu. W tym stanie następuje powrót do przeszłości, czyli wspomnień z dzieciństwa i nieuświadomionych dotąd treści. Na tym etapie proces terapeutyczny polega na wzmocnieniu pacjenta, by zrozumiał przyczyny swego zachowania oraz uświadomienie mu, że otrzymał od rodziców tyle, ile potrafili mu dać, chcąc wychować go najlepiej jak umieli. Rozliczenie z dziecięcym poczuciem krzywdy i winy skutkuje tym, że stajemy się odpowiedzialni za swoje dorosłe życie.

 

 

© Gabinet Psychoterapii im. prof. Marii Szulc 2020 -2021   |   Polityka prywatności
Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

więcej Zgoda